2/09/2015

ULUBIEŃCY STYCZNIA


Czas na ulubieńców miesiąca. To nowy cykl, którym postanowiłam urozmaicić tematykę bloga.
Zdecydowałam się, iż w tym roku będę próbowała troszkę eksperymentować z postami.
Mam nadzieje, że spotkają się z miłym odbiorem i będą się sprawdzały w najbliższej przyszłości.

Jako pierwsza idzie woda toaletowa Chloe L'Eau de Chloe. Jej zapach jest
cytrusowo-kwiatowy, bardzo intensywny. W sam raz dla miłośniczek świeżych zapachów. W skład wchodzą nuta drzewa cedrowego, paczuli i ambry plus nuta serca czyli fiołek,płatki róży i naturalna woda różna oraz nuta głowy jak grejpfrut, cytryna i słodka brzoskwinia.


 Do kolejnych ulubieńców należy puder w kompakcie z Bourjois SILK EDITION. Doskonale wykańcza makijaż, dając jedwabiście matowe wykończenie. Jest to najlepszy puder jaki do tej pory używałam. Do tego jest w fajnym opakowaniu i posiada obracane 360° lusterko. Genialna sprawa.


 Jeżeli chodzi o organizację przestrzeni to idealnie się sprawdziły przeźroczyste pudełka na buty, dzięki nim mogę w szybki sposób odnaleźć szukaną parę butów. A co najważniejsze mile zaskoczyła mnie ich cena tylko 3,99 ale za to gdzie w biedronce, czasami maja fajne akcje i idzie naprawdę wyszperać perełki za niewielkie pieniądze. Jednak trzeba mieć farta i dobrze trafić bo niekiedy bardzo szybko się rozchodzą.


 Czapki, które non stop się pojawiają na przemian na Mojej głowie. Świetnie pasują w każdej stylizacji i tej na sportowo i tej eleganckiej.


 Wreszcie trafiłam na idealnie kryjący korektor obok tego z serii Healthy Mix z Borjois to drugi i jedyny jakiego używam.


 Z literatury do ulubieńców dołączyła książka " Małe cuda", której autorką jest Cheryl Strayed.
Polecam ją ze względu na to iż dostarcza wiele rad dotyczących życia. Jest inspiracją i potrafi dostarczyć wiele pozytywnych emocji i energii, ale jest także wzruszająca.
Zapewne jeszcze nie raz do niej wrócę.


Często trudno się odnaleźć w kobiecej torebce i znalezienie jakiejkolwiek rzeczy graniczy z cudem. Zawsze miałam problem z kluczami, więc postanowiłam dokupić brelok do kluczy i teraz jest  mi znacznie łatwiej.
 Na koniec lakiery te 3 kolory to w styczniu moje ulubione, które najczęściej się u mnie pojawiały. 
Naturalny, delikatny pastelowy i dla kontrastu intensywniejszy, ciemniejszy odcień. Tak jak lubię, zresztą o lakierach na zimę pisałam już w tym poście.




2 komentarze:

  1. takie pudelka do butów by mi się przydały :D chyba przegapiłam je w Biedronce

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię te lakiery od wibo, nie dość że niedrogie to na dodatek genialnie kryją :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 TRENDsetterkowa , Blogger